Jabłko na masce samochoduFot. bmwblog.com

Od kilku lat pojawiają się informacje o zakusach koncernu Apple do wejścia na rynek motoryzacyjny. Kilka dni temu „Financial Times” doniósł, że komputerowy gigant chce tego dokonać poprzez przejęcie firmy McLaren, znanej m.in. z prowadzenia teamu Formuły 1.

Według wstępnych szacunków koszt przejęcia brytyjskiej legendy pojazdów wyścigowych to około 1-1,5 miliarda funtów. Pojawiają się też informacje, że Apple przejmie tylko część udziałów w McLarenie.

Same firmy nabrały wody w usta. Apple odmawia komentarzy, a McLaren twierdzi, że w tym momencie nie można mówić o jakichkolwiek negocjacjach.

Kiedy pojawi się pierwszy pojazd z logo nadgryzionego jabłka? Tego na razie nie wiadomo. Miejmy jednak nadzieję, że sposób jego działania będzie odrobinę odmienny od stylu, do jakiego przyzwyczaił nas Apple w urządzeniach mobilnych. Kto by chciał co chwilę aktualizować soft w samochodzie, a po paru latach narzekać, że nie ma już wsparcia, a stare oprogramowanie „zamula” i zmniejsza jego prędkość.

O Autorze

Powiązane artykuły

  • Katarzyna Królikowska

    Jabłko na masce? To jeszcze nic. Macie prawko na taczki? Ja mam. 😉 Kupiłam na clubcard com pl.