Najmniejsze samochody miejskiehttp://techtrendy.pl

Poruszanie się autem po polskich miastach nie należy do łatwych zadań. Zwłaszcza w dużych aglomeracjach kierowcy muszą codziennie zmagać się z korkami, niekończącymi się robotami drogowymi, notorycznym brakiem miejsc parkingowych oraz niewyobrażalną ciasnotą w centrach miast. Te problemy znają także mieszkańcy wielu ośrodków miejskich na całym świecie i pewnie dlatego producenci samochodów coraz chętniej proponują mikroskopijne autka, które ułatwiają poruszanie się po miejskiej dżungli. Oto lista tych, które można kupić także w Polsce.

Smart Fortwo III – to trzecia generacja malutkiego autka produkowanego przez Mercedesa. Dwudrzwiowa wersja podstawowa jest przeznaczona dla 2 osób, a długość auta wynosi zaledwie 2695 mm. Bagażnik ma pojemność 190 l, czyli jest większy o 20 litrów od bagażnika popularnego niegdyś Fiata Cinquecento (przy założeniu, że siedzenia obu aut pozostają rozłożone). Samochód ma różne wersje silnika, ale podstawowa oferta dotyczy silnika benzynowego o pojemności 1 litra i mocy 61 KM. Smart zachwyca różnorodną kolorystyką, która upodabnia go do zabawki. Zabawka ta niestety jest dość kosztowna, bo w salonie trzeba za nią zapłacić minimum 47 tys. zł.

Toyota iQ – produkowana jest od 2008r. i jest najmniejszym modelem Toyoty, którego jednak nie ma w aktualnej polskiej ofercie aut nowych. Autko to ma 2985 mm długości, a więc jest minimalnie dłuższe od Smarta, ale za to w wersji 1,3 mieści nawet 4 pasażerów. Benzynowy silnik w wersji 1,3 oferuje maksymalną moc 98 KM i pozwala rozwinąć prędkość do 170 km/h. Po polskich drogach najwięcej jednak jeździ samochodów z silnikiem 998 cm3, które oferowane są na rynku wtórnym już za około 15 tys. zł (roczniki 2009-2010).

Renault Twizy – to samochód elektryczny o futurystycznym wyglądzie, który w Polsce traktowany jest jak skuter i w związku z tym mogą nim jeździć osoby od 14 roku życia. Auto ma jedynie 2338mm, długości, mieści 2 osoby (druga siedzi z tyłu) i może jechać z maksymalną prędkością około 80 km/h. Jako auto elektryczne jest bardzo tanie w eksploatacji, więc jest idealne do jazdy po mieście. Wadą jest niestety brak bagażnika, dlatego zakupy mieszczą się tylko pod warunkiem braku pasażera. Za nowe Renault Twizy trzeba zapłacić ponad 30 tys. zł.

Wymienione samochody należą do najmniejszych, jakie można spotkać na ulicach polskich miast. Dużo bardziej popularne są jednak auta nieco większe, mające ponad 3 metry długości, mieszczące 4 pasażerów i oferujące większe bagażniki, a więc umożliwiające wygodną podróż także poza miasto. Do takich samochodów należą np. Renault Twingo, Fiat 500, Citroen C1, Toyota Aygo czy Opel Adam.

 

 

O Autorze

Powiązane artykuły