Targi motoryzacyjne Detroit 2016: najciekawsze premiery autmoto.money.pl

Targi motoryzacyjne w Detroit są uznawane za jedno z najważniejszych wydarzeń przemysłu samochodowego. Podobne emocje wzbudzają jedynie targi w Genewie, Frankfurcie i Tokio. To właśnie podczas tych wystaw producenci aut po raz pierwszy prezentują swoje najnowsze dzieła, z których tylko część zostaje potem wprowadzona do produkcji seryjnej.

Otwierające tegoroczny sezon wystaw samochodowych North American International Auto Show w Detroit to prawdziwa gratka dla fanów czterech kółek. Choć targi przeznaczone są raczej dla odbiorców ze Stanów Zjednoczonych, to jednak premiery samochodowe tam mające miejsce, z uwagą śledzone są przez cały świat.

W tym roku pokazano wiele nowości z różnych segmentów, ale największe zainteresowanie wzbudzały auta luksusowe i sportowe. Wśród nich szczególną uwagę skupiło sportowe coupe Infiniti Q60 z trzylitrowym silnikiem V6 twin-turbo w dwóch wersjach mocy: 304 lub 405 KM. Piękna linia karoserii ma w sobie trochę drapieżności i trochę elegancji, ale z pewnością kojarzy się z dynamiką, której przecież nie może zabraknąć w samochodzie sportowym.

Wielbicieli klasyki z pewnością ucieszyła premiera nowej wersji limuzyny Volvo S90, która zaskoczyła zupełnie odmienionym designem i nowoczesnymi rozwiązaniami w zakresie bezpieczeństwa. W samochodzie zastosowano ich kilka m.in. City Safety zapobiegający kolizji w ruchu miejskim, system wykrywający duże zwierzęta, system automatycznej jazdy w korku czy wreszcie system utrzymywania się na pasie jazdy przy prędkości do 110 km/h. S90 ma być sprzedawany z silnikami 4-cylindrowymi benzynowymi i na olej napędowy. Stworzono także wersje hybrydową z silnikiem Volvo S90 T8 Twin Engine o mocy 394 KM.

Na koniec gratka dla fanów BMW. Niemiecki koncern wreszcie zaprezentował długo zapowiadanego następcę 1M Coupe – BMW M2 coupe. O sportowym charakterze auta decyduje jego aerodynamiczna sylwetka, napęd na tylną oś oraz 3 litrowy 6 rzędowy silnik z turbodoładowaniem o potężnej mocy: 370 KM przy 6500 obr./min. Tym potworem można przyśpieszyć do 100 km/h w 4,4 sekundy przy 6-stopniowej skrzyni manualnej lub w 4,3 sekundy przy 7-stopniowej dwusprzęgłowej skrzyni DCT. W aucie poprawiono także zawieszenie, co w połączeniu z takim silnikiem daje dużo lepsze osiągi niż w przypadku xDrive35i.

 

O Autorze

Powiązane artykuły