Pomysł na ekologię w mieście: auto elektrycznehttp://doxa.blox.pl/

Małe samochody z napędem elektrycznym są polecane do jazdy po mieście przede wszystkim dlatego, że nie wydzielają żadnych trujących spalin, a więc są przyjazne dla środowiska naturalnego i zdrowia człowieka. Producenci takich aut zachwalają je także ze względu na cichą pracę silnika oraz niskie koszty eksploatacji. Z pozoru wydaje się, że taki niewielki samochód na prąd jest idealny dla współczesnego mieszkańca dużego miasta. Warto więc przyjrzeć się bliżej najpopularniejszym modelom tego rodzaju aut, którymi są BMW i3, Nissana Leaf oraz Renault Zoe.

Każde z trzech aut jest niewielkie, lecz o zgrabnej i opływowej sylwetce. O ile nadwozia Zoe i Leaf nie wyróżniają się niczym specjalnym, o tyle BMW i3 ma dość awangardową linię, wynikającą po części ze specjalnej konstrukcji opartej na karbonie.

Wszystkie trzy samochody posiadają napęd elektryczny i zasięg od 100 do około 150 km po załadowaniu baterii do pełna. W każdym przypadku zasięg ten zależy jednak od stylu jazdy, prędkości oraz od tego czy używa się klimatyzacji lub ogrzewania.

Ładowanie baterii jest możliwe w domu przy użyciu standardowego gniazdka, albo specjalnej stacji ładowania dostarczonej przez producenta. Ta druga opcja umożliwia skrócenie czasu ładowania o mniej więcej 30%, co w przypadku Nissana daje 8 h, BMW 6 h, zaś Renault nawet 4h.

Osiągi wszystkich trzech aut nie robią dużego wrażenia, gdyż maksymalne prędkości jakie rozwijają to 135 km/h w przypadku Zoe, 144 km/h u Nissana i 150 km/h w przypadku BMW. Jednak podczas jazdy po mieście nawet i takie wartości są rzadko osiągane, więc nie warto ich brać pod uwagę.

Ceny aut elektrycznych nie są niskie, gdyż za BMW i3 trzeba zapłacić ponad 150 tys. zł, za Nissana Leaf około 125 tys. zł, zaś za Renault Zoe niecałe 90 tys. zł. Taki wydatek jednak podobno ma się opłacać, ze względu na niskie koszty eksploatacji aut. Faktycznie według różnych wyliczeń koszt przejechania 100 km może wynieść niecałe 10 zł.

Zalety aut elektrycznych są oczywiste, jednak ich ceny są dla polskich odbiorców wciąż zbyt wysokie i dlatego jeszcze długo nie będzie można ich często widzieć na ulicach polskich miast.

O Autorze

Powiązane artykuły