Toyota Mirai – seryjny samochód na wodór pokazano w PolsceFoto: www.toyotablog.pl

Producenci samochodów konsekwentnie od wielu lat rozwijają różne pomysły na silniki energooszczędne i ekologiczne. Jednym z nich jest Toyota, która stworzyła model Mirai, pierwszy seryjnie produkowany samochód z paliwowymi ogniwami wodorowymi. Polacy mieli okazję zobaczyć auto w ostatni weekend w Warszawie, m.in. z okazji konferencji na temat projektu HIT-2-Corridors, europejskiej sieci infrastruktury tankowania wodoru.

Toyota Mirai jest samochodem przełomowym w segmencie aut ekologicznych i energooszczędnych, gdyż w jego przypadku rozwiązano wiele problemów znanych z aut elektrycznych. W aucie tym zastosowano system ogniw paliwowych oraz napęd hybrydowy. Toyotę tankuje się wodorem, który w baku ulega reakcji z tlenem i przetwarzany jest na energię elektryczną, która napędza silniki elektryczne. Ogniwa Toyoty Mirai generują 114 kW mocy, czyli mniej więcej 155 KM. Z kolei kompaktowy przekształtnik pozwala podnieść napięcie prądu do 650 woltów, dzięki czemu możliwe było zmniejszenie liczby ogniw oraz zwiększenie wydajności i zmniejszenie kosztów systemów paliwowych.

Do najważniejszych zalet Toyoty Mirai zaliczyć należy:

  • Szybkie tankowanie wodorem – około 3 minuty
  • Zasięg – 500 km
  • Dynamika jazdy przy każdej prędkości
  • Cicha i komfortowa jazda
  • Zerowa emisja CO2 (z rury wydechowej wydobywa się para wodna)
  • Atrakcyjny, aerodynamiczny design.

Samochód jest bardzo powoli wprowadzany na rynek, gdyż podstawowym problemem w jego eksploatacji jest brak stacji do tankowania wodorem. Dlatego jednocześnie realizowany jest projekt budowy odpowiedniej infrastruktury w całej Europie. W Polsce przewiduje się budowę około 9 stacji tankowania wodoru do 2030r., z tym że dwie pierwsze (w Warszawie i Poznaniu) mają powstać w ciągu najbliższych 2 lat.

Ze względu na tak ubogą infrastrukturę, niezbędną do eksploatacji samochodów na wodór oraz dość wysoką cenę auta (ponad 60 tys. euro) wydaje się, że Toyota Mirai na razie będzie traktowana jako ciekawostka motoryzacyjna. Należy jednak przypuszczać, że technologia ta będzie rozwijana i może stać się poważną konkurencją dla aut elektrycznych.

O Autorze

Powiązane artykuły