Peugeot 2008 DKR – monstrum w sportowym dresieFot. Mat. prasowe

Rajd Dakar praktycznie za pasem, więc każdy zespół dwoi się i troi, aby zdążyć dopiąć wszystko na ostatni guzik. Ostatnie poprawki, intensywne testy, jak również oklejanie aut i prezentacja w ostatecznej wersji. Nie inaczej jest z Peugeotem, który prawdopodobnie przygotował najciekawiej wyglądające auto – 2008 DKR.

Na początku warto przypomnieć, że po wielu latach absencji, Peugeot postanowił wrócić do wielkiego Rajdu Dakar z modelem 2008 DKR, który już na pierwszy rzut oka wiele obiecuje. Swoją drogą dla miłośników motoryzacji oraz sportów motorowych, Rajd Dakar to ostatnia prawdziwa impreza motoryzacyjna na najwyższym poziomie choć trzeba przyznać, że obecna formuła Dakaru została mocno zmieniona, ograniczenia są dość dokuczliwe, ale to nadal morderczy, niezwykle trudny, bardzo niebezpieczny i wyczerpujący rajd, który potrafi się dać we znaki zarówno kierowcom, załogom, jak i pojazdom.

13647866661075443275

Fot. Mat. prasowe

Ostatnio Peugeot pokazał ostateczną wersję modelu 2008 DKR już w barwach zespołu. Nadwozie zostanie pokryte naklejkami w kolorze granatu, bieli, czerwieni i żółci. Głównym sponsorem będzie firma Total oraz Red Bull. Swoją drogą auto lepiej prezentowało się w surowych barwach nadwozia z włókna węglowego, ale marketing jest ważniejszy od aspektów stylistycznych. Co ciekawe, dach pokryto białym kolorem i ma to swoje zastosowanie.

„Fakt, że cały dach i okolice pokryto powłoką w białym kolorze ma swoje zastosowanie w ochronie przed strasznym upałem. Wielokrotnie jeździłem autem z czarnym dachem i uwierzcie mi, różnica jest kolosalna.” – powiedział jeden z kierowców zespołu, Stéphane Peterhansel. Aby przygotować auto do trudów Rajdu Dakar, kierowcy przejechali tysiące kilometrów po bezdrożach w Maroko. A czym w ogóle jest Peugeot 2008 DKR.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to zwykła „rajdówka”. Gdyby nie charakterystyczny grill, logo oraz światła, z rozpoznaniem modelu Peugeot 2008 byłoby bardzo ciężko. Ponadto w porównaniu do modelu 205 T16 sprzed 25 lat nowość prezentuje się po prostu jak potwór zaczerpnięty wprost z post-apokaliptycznego filmu. Liczne wloty powietrza, bardzo wysokie zawieszenie oraz gigantyczne 37-calowe koła (94 centymetry), które sprawiają, że do auta po prostu mamy ogromny szacunek. Owszem, oklejenie kolorowymi naklejkami trochę ostudziło temperament, ale i tak stawiając obok francuskiego monstrum normalne auto możemy zobaczyć OGROMNĄ różnicę.

647797521832139261

Fot. Mat. prasowe

Niestety producent nie chce zdradzać, co mamy pod maską, ale od czego jest Internet? A tam pojawiają się informacje o jednostce wysokoprężnej V6 generującej około 340 KM. Wiadomo również, że zastosowano napęd na tylną oś, zamiast tradycyjnego na cztery koła. To sprawia, że auto będzie klasyfikowane jako baja, a to z kolei otworzyło wrota do możliwości związanych z wysokim zawieszeniem i wspomnianymi już ogromnymi kołami. Ponadto lekka konstrukcja sprawia, że trakcja generowana jedynie przez tylną oś wcale nie będzie gorsza, od cięższego modelu z napędem 4X4.

Do rozpoczęcia Rajdu Dakar zostało niespełna półtora miesiąca.

O Autorze

Powiązane artykuły