Chevrolet i jego rasowe okazy na SEMA Show 2014Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

Amerykanie lubią robić wszystko z rozmachem, a targi tuningowe SEMA Show są tego idealnym dowodem. Choć imprezę tę kojarzymy głównie ze spektakularnymi (i często absurdalnymi) samochodami pokazowymi tunerów, to również miejsce, gdzie swoje dzieła wystawiają producenci wszelkiej maści akcesoriów, spece od renowacji klasyków, jak również największe marki motoryzacyjne zza Oceanu.

W Las Vegas wystartowała właśnie tegoroczna edycja SEMA Show, a swoje trzy grosze dołożył do przygotowanych na targi eksponatów Chevrolet. Firma rodem z Detroit przywiozła na wystawę całą masę nowości, wśród których znalazły się modele świetnie oddające amerykańskie spojrzenie na motoryzację. Kilku premierom postanowiliśmy przyjrzeć się z bliska.

Zaczynamy od samochodu, który przez Amerykanów jest uwielbiany, natomiast przez Europejczyków – bardzo pożądany. Mowa o Camaro, pełnokrwistym bolidzie, w którym dyskretnego wyglądu, ekologicznego napędu i cichego brzmienia wydechu nie uświadczymy. Na SEMA Show debiutuje nowa wersja Camaro, odmiana Commemorative Edition. Została ozdobiona kilkoma wizualnymi dodatkami i wyposażona w unikalne wykończenie, a powstała po to, aby podkreślić sukces sportowego Chevroleta i zapowiedzieć zbliżające się zakończenie jego produkcji.

Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

Kolejna nowość przypomina nam, że słusznych rozmiarów limuzyny z potężnymi silnikami niezmiennie wzbudzają w USA ogromne zainteresowanie. Impala Blackout Concept to jeden z tych samochodów, przed którymi zjeżdża się z lewego pasa. Auto ma bowiem nie tylko bardzo sprawny napęd z wolnossącym silnikiem 3.6 V6 o mocy 305 KM, ale również wygląd, którego można się przerazić. Wszystko za sprawą kolorystyki, łączącej czarny lakier z czarnymi detalami nadwozia oraz czarnymi wykończeniami 19-calowych felg.

Fot. Mat. prasowe producenta

Fot. Mat. prasowe producenta

Z zupełnie innej bajki pochodzi następna premiera Chevroleta, bo choć podobnie jak Impala ma czworo drzwi, zamiast siać postrach na autostradzie woli poddać się szaleństwu na torze wyścigowym. To nie przypadek, bo SS Sport Concept projektowany był w oparciu o doświadczenia w sporcie motorowym. Model ten wyróżniają hamulce sygnowane przez Brembo, zaawansowane podzespoły podwozia stale dbające o należytą trakcję oraz motor V8 rozwijający 415 KM mocy. Show-car przygotowany na targi został też wyposażony w garść agresywnych akcentów stylistycznych.

Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

Na stoisku Chevroleta nie mogło oczywiście zabraknąć tego, co mieszkańcy Stanów Zjednoczonych lubią najbardziej. Chodzi o pikapa z wielką skrzynią ładunkową i luksusowo wyposażonym wnętrzem. SEMA Show 2014 odwiedził model Colorado Performance Concept, którego “pakę” zaopatrzono w zmyślne akcesoria ułatwiające transport sprzętu do aktywnego wypoczynku, zaś kabinę pasażerską wyposażono w liczne nowinki multimedialne.

Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

Fot. Mat. prasowe/Chevrolet

O Autorze

Powiązane artykuły