Nowy Hyundai i20 – kolejne dane i zdjęcia koreańskiego mieszczuchaFot. Mat. prasowe/Hyundai

Najpierw był Getz, potem na świat przyszedł model i20, a teraz ten drugi ustępuje miejsca swojemu zupełnie nowemu wcieleniu. Hyundai kontynuuje walkę o klienta w segmencie sub-kompaktów i choć bazuje na utartych i sprawdzonych wzorcach, dorzuca do tego niemałą dawkę nowoczesności.

O drugiej odsłonie miejskiego i20 pisaliśmy już jakiś czas temu, ale postanowiliśmy przedstawić Wam model ten jeszcze raz. Dlaczego? Po pierwsze, producent podzielił się z nami kompletnymi danymi technicznymi. Po drugie, dostaliśmy do dyspozycji fotografie wnętrza. Wreszcie po trzecie, samochód debiutuje właśnie na Salonie Samochodowym w Paryżu.

Wygląd zewnętrzny małego Hyundaia znamy już od jakiegoś czasu, warto za to przyjrzeć się prezencji wnętrza. W ślad za stylistyką nadwozia, sprawia ona jak najbardziej pozytywne wrażenie. Deska rozdzielcza łączy w sobie proste kształty i łagodne rysy, zegary przekonują do siebie czytelnością, konsola środkowa prezentuje się nowocześnie, a elementy wykończeniowe w różnych kolorach ożywiają wnętrze.

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Po fotografiach ujawnionych przez Hyundaia da się ponadto wywnioskować, że miejsce pracy kierowcy zostało dopracowane pod względem ergonomii, dzięki czemu obsługa urządzeń pokładowych nie powinna nastręczać problemów. Koreańska marka chwali się, że wnętrze dopracowano także pod względem jakości wykończenia, czego dowodem mają być miękkie materiały wykończeniowe rzadko spotykane w tej klasie samochodów.

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Z kabiny pasażerskiej pora przenieść się pod maskę. Tam ujrzymy jeden z czterech silników – w ofercie znalazły się bowiem dwie jednostki benzynowe i dwa diesle. Podstawowym motorem nowego Hyundaia i20 jest 1,25-litrowy, 4-cylindrowy motor zasilany “bezołowiówką”, który udostępniono w dwóch wariantach mocy. Słabszy ma 75 KM i 122 Nm, mocniejszy zaś 84 KM i 122 Nm. Oba sprzężono z 5-biegową przekładnią manualną.

Dla tych, którzy potrzebują lepszych osiągów, przygotowano motor 1.4, który rozwija maksymalnie 100 KM oraz 134 Nm. Dzięki temu auto osiąga pierwszą “setkę” po 11,6 sekundy od ruszenia i rozpędza się do 184 km/h. Jednostkę napędową połączono z 6-biegową skrzynią ręczną i 4-stopniową automatyczną.

Miłośnicy silników wysokoprężnych mogą wybrać albo 3-cylindrową jednostkę 1.1 generującą 75 KM i 180 Nm, albo 4-cylindrową 1.4 oferującą 90 KM i aż 240 Nm. Nie znamy dokładnych informacji na temat zużycia paliwa diesli, wiemy z kolei, że oba współpracują z 6-stopniową przekładnią manualną.

Na premierę rynkową drugiej odsłony koreańskiego “malucha” nie powinniśmy czekać zbyt długo. Samochód będzie można kupić m.in. w przedstawicielstwie centrum Golemo.

O Autorze

Powiązane artykuły