Konie mechaniczne i niutonometry – co to takiego?Fot. Flickr Lic. Creative Commons 2.0

Zadając to pytanie miłośnikowi motoryzacji zapewne wprawimy go w konsternację lub wręcz obrazimy! „Jak możesz pytać o takie banały? Przecież to oczywiste!” Skoro to takie oczywiste, to poprośmy o odpowiedź, która z pewnością szybko nie nadejdzie. Zamiast się zastanawiać i snuć teorie, sprawdźmy czym są konie mechaniczne (KM) oraz niutonometry (Nm).

Zazwyczaj widząc sportowe auto zastanawiamy się „Ile ma koni?”. I właśnie tym najlepiej można zobrazować znaczenie koni mechanicznych. Otóż jednostka ta to prawdopodobnie najważniejszy parametr określający charakterystykę oraz zdolności silnika spalinowego. Oczywiście im więcej, tym lepiej, ale… dlaczego? I tu pojawiają się kolejne pytania. Skąd wziął się koń mechaniczny? Czy ten koń żyje na wsi?

Zacznijmy jednak od początku, czyli od XIX wieku. Wtedy to w Niemczech wprowadzono jednostkę konia mechanicznego. Podobne jednostki wprowadzono również w krajach anglosaskich, a głównym powodem była chęć porównania mocy maszyn parowych z pospolitym zwierzęciem domowym – koniem. Jak widać, koń mechaniczny ma wiele wspólnego z koniem, gdyż początkowo właśnie tak liczono moc pojazdu o napędzie spalinowym. Jeden koń mechaniczny porównywany był do powozu z jednym konie, dwa konie mechaniczne do powozu z zaprzęgiem dwóch koni itd. Należy pamiętać, że 1 KM odpowiada mocy brutto, czyli mocy generowanej przez konia z pominięciem strat.

Bardzo często kontynentalne konie mechaniczne (KM) i anglosaskie konie parowe (HP) traktowane są jako pojęcia analogiczne. Choć nie jest tak do końca – różnice są drobne, ale są!

1 KM =0,99 HP

1 HP = 1,01 KM

Bardzo często producenci obok mocy podawanej w KM podają również maksymalną moc w jednostce pochodzącej z układu Si – kilowatach (kW). Niekiedy nawet pomijane są wartości KM i stosuje się tylko jednostkę kW, dlatego warto znać przelicznik.

1 KM = 735,5 W = 0,74 kW

Oprócz konia mechanicznego w danych technicznych mamy także niutonometry. Niutonometr (Nm) to jednostka opisująca moment obrotowy silnika. Jeśli zerkniemy do definicji to zobaczymy pewien eksperyment. Moment obrotowy to z punktu widzenia fizyki to samo co siła, z tą różnicą, że jest to siła w ruchu obrotowym. Przykładowo, jeśli na ramieniu o długości jednego metra połączonego z wałem korbowym zamontujemy odważnik o wadze 10 kilogramów, to aby silnik był w stanie wykonać ruch obrotowy, będzie musiał wygenerować niespełna 100 Nm (ok. 98,1 Nm). Pominiemy jednak obliczenia fizyczne i przejdziemy do praktycznego zastosowania.

Otóż moment obrotowy jest równoznaczny z siłą, jaką możemy uzyskać z silnika. W praktycznym znaczeniu siła odpowiedzialna jest za przyspieszenie oraz uciąg samochodu. Rzecz jasna im wyższa moc, tym lepsze przyspieszenie, ale wraz z mocą rośnie również moment obrotowy, choć nie jest to stała zasada. Niekiedy wartość momentu obrotowego jest niższa niż moc silnika, w innym przypadku moment obrotowy jest o wiele wyższy niż moc – zależy to przede wszystkim od konstrukcji silnika, jego pojemności itp. Pamiętajmy jednak, że wysoka moc to nie wszystko. Sednem jest jej wartość w odpowiednich wartościach obrotowych silnika. Jeśli maksymalna moc pojawia się szybko, podobnie jak moment obrotowy, ale zaraz znika wraz ze wzrostem obrotów silnika, samochód będzie przyspieszał bardzo słabo. Jeśli jednak moc i moment obrotowy utrzymuje się na szerokim zakresie obrotów, czyli nawet przy wysokich obrotach, silnik będzie miał siłę żeby rozpędzać samochód. I tu główną rolę odgrywa moment obrotowy, który w prostych słowach można porównać do silnego „rwania” i reakcji w krótkim okresie czasu.

Moc natomiast to „długodystansowiec” wpływający przede wszystkim na prędkość maksymalną. Im wyższa moc, tym auto ma więcej siły by pokonać opory tyczenia, opory powietrza, opory mechaniczne etc. Oczywiście prędkość maksymalna uzależniona jest od skrzyni biegów i nawet 1000-konny silnik z „krótką” skrzynią może nie przekroczyć 200 km/h.

O Autorze

Powiązane artykuły