5 najbardziej wkurzających sytuacji na drodze!fot. Carsten Ullrich/CC/flickr

Jazda samochodem to bez wątpienia przyjemność. Tak przynajmniej twierdzą miłośnicy motoryzacji, którzy samochód traktują jak samochód, a nie kolejne narzędzie pracy służące tylko do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Niestety ta przyjemność z jazdy może być zakłócona różnymi sytuacjami na drodze. Poznajmy te, które wkurzają najbardziej.

 1. Włączanie się do ruchu z wymuszeniem pierwszeństwa

Taka sytuacja jest nie tylko wkurzająca, ale i w większości przypadków bardzo niebezpieczna i często kończąca się kolizją lub groźnym wypadkiem. Zazwyczaj jadąc drogą z pierwszeństwem jesteśmy zmuszani do zwolnienia lub gwałtownego hamowania przez marudera, który swobodnie i beztrosko wytacza się bocznej uliczki. „Po co się rozglądać, ja muszę wyjechać i akurat chcę to zrobić teraz i koniec kropka!” Najgorsze jest to, że jeśli się zagapimy i wjedziemy w takiego delikwenta, z pewnością uzna on, że to nasza wina, bo nie zachowaliśmy odpowiedniego odstępu.

 2. Jazda lewym pasem z niską prędkością

To dopiero frustrujące! Według ogólnych zasad, lewy pas powinien służyć tylko do wyprzedzania, zaś po wykonaniu tego manewru powinno się zjechać na pas prawy. Niestety są tacy, którzy wolą jeździć lewym pasem z prędkością o 20-30 km/h niższą od dopuszczalnej. Wtedy taki kierowca czuje się jak władca dróg i nikt mu nie podskoczy! Owszem, mało kto zdoła go wyprzedzić, gdyż wyprzedzanie na prawym pasie jest wykroczeniem. Tak się składa, że blokowanie ruchu również jest niezgodne z przepisami.

 3. Zmiana pasa z wymuszeniem pierwszeństwa

Sytuacja podobna do włączania się do ruchu – tak samo irytująca i równie niebezpieczna. Wyobraźmy sobie, że jedziemy z prędkością 140 km/h po autostradzie lewym pasem omijając jadące wolniej ciężarówki. Nagle z prawego pasa przeskakuje na lewy osobnik, który jedzie 90 km/h i nagle zachciało mu się ominąć TIR-a. Sytuacja staje się niebezpieczna, a jeśli wcześniej padał deszcz i droga jest wilgotna, nagłe hamowanie może doprowadzić do poślizgu, a potem do tragedii bardzo krótka droga.

 4. Powolne ruszanie spod świateł

Oczywiście nie chodzi nam o startowanie z pełnym gazem i piskiem opon z próbą sprawdzenia najlepszego przyspieszenia auta. Chodzi o leniwych kierowców, którzy orientują się, że jest zielone światło dopiero po kilku sekundach blokując kilkanaście aut stojących za nim. Jeśli taki kierowca ma „szczęście” i jedzie jako pierwszy, po kilku skrzyżowaniach wygeneruje spory korek za sobą. Jazda w mieście nie jest prosta i polega na szybkich reakcjach, również na światłach. Pamiętajcie! Jeśli nie chcecie zdenerwować kilkunastu kierowców za sobą, ruszajcie natychmiast i w miarę dynamicznie.

 5. Jazda na „sępa” i wciskanie się w każdą lukę

Takie zachowanie, również potrafi rozwścieczyć. Wciskanie się na siłę, wymuszanie pierwszeństwa, przeciskanie się pomiędzy pasami przed światłami byle tylko stać bliżej, a następnie skręcanie w prawo lub w lewo ze środkowego pasa – to chyba najgorsze, co robią kierowcy. Czasami tacy delikwenci starając się w ostatniej chwili zmienić pas powodują wypadki, stłuczki lub blokują dwa pasy ruchu stając niemal w poprzek drogi. Nawet bardzo cierpliwy i spokojny kierowca mając do czynienia z takim osobnikiem z pewnością prędzej czy później zostanie wyprowadzony z równowagi.

O Autorze

Powiązane artykuły