Citroen DS 6WR – kolejny obiekt zazdrości…Fot. Mat. prasowe/Citroen

Nie jest to nowy obiekt zazdrości, gdyż auto zostało zaprezentowane już jakiś czas temu, ale postanowiliśmy do niego wrócić. Czemu? Bo tylko tyle nam zostało. Niestety opisywany niżej Citroen DS 6WR nie będzie nigdy dostępny na naszym rynku. Ba! Nie będzie dostępny na rynku w Europie, chyba że francuski producent uzna, że nas też trzeba docenić i nieco rozpieścić. Na chwilę obecną te przywileje są skierowane do Kraju Środka. Sprawdźmy, z czego już wkrótce będą cieszyli się Chińczycy.

Nie jesteśmy uszczypliwi. Wręcz przeciwnie – podziwiamy postęp chińskiej motoryzacji. No dobrze, modele tam produkowane nadal odstają jakością od samochodów innych producentów, ale prędkość, z jaką tamtejszy rynek się rozrasta jest imponująca. Nic więc dziwnego, że europejscy czy też japońscy producenci spoglądają na rynek chiński przychylnym okiem oferując specjalnie przygotowane modele tylko dla tamtejszych klientów. Citroen poszedł o krok dalej i zaoferował tam całą serię modeli. Jednym z nich będzie już wkrótce model DS. 6WR. Być może nazwa nie jest dźwięczna, ale już sam model wręcz śpiewa i kusi pięknymi kształtami.

DS6 WR

Fot. Mat.prasowe/Citroen

Citroen DS 6WR to pierwszy SUV tej submarki i mimo dość normalnej linii, niezliczona ilość smaczków stylistycznych oraz ciekawostek sprawia, że nawet dłuższe spoglądanie na to auto nie nudzi. Z przodu mamy piękne światła, które integrują się wieloma liniami z szerokim grillem, niżej mamy zderzak ze światłami do jazdy dziennej i niewielką nakładką aluminiową. Linia boczna jest spokojna, ale muskularne nadkola dodają auto agresywności, z tyłu zaś uwagę zwracają dwie końcówki układu wydechowego, które otoczono chromowaną listwą. Oczywiście ciekawych elementów jest o wiele więcej, ale ich wyliczanie zajęłoby mnóstwo czasu. Jeśli chodzi o suche konkrety, Citroen DS 6WR mierzy 4,55 m długości, 1,86 m szerokości oraz 1,61 m wysokości. Rozstaw osi to 2,73 m, zaś zwieńczeniem całości są 19-calowe felgi o pięknym kształcie. Pod maską może wylądować 160-konna jednostka e-THP lub nieco mocniejsza 200-konna THP. Napęd kierowany będzie na koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni automatycznej.

Fot. Mat.prasowe/Citroen

Fot. Mat.prasowe/Citroen

16689773191202765751

Fot. Mat.prasowe/Citroen

Osiągi nie są niestety znane, ale w takim aucie nie to się liczy. Najważniejsza jest funkcjonalność oraz przyjemność z jazdy, a ta nie zawsze łączy się z piorunującym przyspieszeniem oraz wysoką prędkością. Czy są szanse na to, aby auto ujrzeć w Europie? Owszem, ale znikome. Zresztą od momentu prezentacji Citroena DS 6WR słuch o nim zaginął, ale zapewne już wkrótce ostateczna wersja produkcyjna ujrzy światło dzienne. Miejmy nadzieję, że będzie równie imponująca, czego życzymy Chińczykom. A jeśli ktoś woli skorzystać z oferty, która jest dostępna na rynku polskim, niech odwiedzi stronę GOLEMO – tam z pewnością znajdzie coś odpowiedniego.

O Autorze

Powiązane artykuły