Seat Ibiza Cupster – ciekawy koncept wizją przyszłości?

Z jednej strony uwielbiamy projekty koncepcyjne, gdyż pokazują one talent stylistów i inżynierów, którzy nie muszą słuchać surowych i nudnych księgowych tnących koszty. Z drugiej strony nie cierpimy konceptów, gdyż doskonale wiemy, że prędzej czy później rozpalone nadzieje po prostu się rozpłyną. Zostawmy jednak uprzedzenia oraz obawy i sprawdźmy, co prezentuje najnowszy projekt hiszpańskiego producenta – Seat Ibiza Cupster.

Zanim przejdziemy do sedna, czyli naszego głównego bohatera warto na chwilę zanurzyć się w kartach historii, bowiem Seat Ibiza Cupster został stworzony, między innymi dla uczczenia 30 lat obecności modelu Seat Ibiza na rynku. Pierwszy Seat Ibiza pojawił się w 1984 roku wraz z debiutem auta na Salonie Samochodowym w Paryżu. Za projekt odpowiadały takie tuzy rynku samochodowego jak Karmann, Italdesign oraz Porsche. W ofercie pojawiła się wersja 3- i 5-drzwiowa i jak się później okazało, auto było strzałem w dziesiątkę o czym świadczy wielki sukces na rynkach we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Portugalii, Meksyku etc. Pierwsza generacja sprzedała się w liczbie 1 308 461 egzemplarzy, co było świetnym wynikiem, jak na tamtejsze czasy.

Wróćmy jednak do naszego głównego bohatera, czyli modelu Seat Ibiza Cupster. Już na pierwszy rzut oka widać, że styliści zaszaleli i trzeba przyznać, że wyszło im to na dobre. Efektem tych zabaw jest model, który mniej więcej do połowy wygląda jak tradycyjna Ibiza, ale już górna części prezentuje się tak, jakby auto miało bliskie spotkanie z przyczepą ciężarówki – po przejechaniu na drugą stronę dach został z tyłu. Nie wiemy, jak będą wyglądały fryzury kierowcy i pasażera po przejażdżce z większą prędkością, ale zapewne zabawa będzie przednia. Całość polakierowano na metalizujący pomarańczowy kolor i przyozdobiono 18 calowymi felgami z lekkich stopów. Z tyłu mamy niewielki spojler, a zamiast tylnych foteli zgrabną atrapę z dwoma „garbami”.

685534213972822769

Fot. Mat. prasowe/Seat

Pod maską nie ma niespodzianek. Producent postanowił przenieść jednostkę napędową z konwencjonalnego modelu Ibiza Cupra, w związku z czym do napędu posłuży silnik 1.4 TSI o mocy 180 KM z momentem obrotowym rzędu 250 Nm. Napęd kierowany jest naturalnie na przednią oś, za pośrednictwem przekładni automatycznej DSG. Osiągi nie są znane, ale zapewne prędkość maksymalna jest osiągana tylko po dość mocnym schyleniu się, aby pęd powietrza nie urwał kierowcy głowy. Jeśli ktoś jest zainteresowany konwencjonalną wersją Seata, zapraszamy do Auto Centrum Golemo.

O Autorze

Powiązane artykuły

  • Wojtek

    Wygląda jak pojazd kosmiczny. Design mnie nie przypadł do gustu.

    • Robert

      ale felgi fajne!:D

  • Andrzej Kr

    Van z obciętym dachem. Chyba projektowali to po pijaku.