Peugeot 205 GTi kontra 208 GTi – rasowe maluchy wczoraj i dziśFot. Mat. prasowe Peugeot

Nie tak dawno na naszych łamach zaprezentowaliśmy Wam przegląd małych hot-hatchy dostępnych na polskim rynku. Dziś postanowiliśmy wziąć jednego z nich i skonfrontować go z protoplastą. Wybór padł na Peugeota 208 GTi oraz jego legendarnego przodka – model 205 GTi.

Na początek krótka lekcja historii. Peugeot 205 zadebiutował w 1983 roku, a rok później do jego gamy dołączyła wersja GTi. Samochód wszedł do znajdującego się jeszcze w powijakach segmentu hot-hatchy, gdzie przyszło mu walczyć m.in. z Oplem Kadettem GSi oraz rzecz jasna Volkswagenem Golfem GTI. Produkcję modelu zakończono w 1994 roku, czyli 18 lat przed premierą współczesnego odpowiednika sportowej “205-ki”, modelu 208 GTi.

Wystarczy rzucić okiem na karoserie bohaterów naszego porównania, żeby przekonać się, iż dzielą ich dekady. Podczas gdy 205 GTi jest wierne popularnym w owym czasie kantom i detalom pozbawionym zbędnych ozdobników, w najświeższym modelu królują eleganckie krągłości okraszone przyciągającymi uwagę szczegółami. Podobnie wygląda sprawa z wnętrzami – w starszym hot-hatchu kokpit trąci myszką, w 208 zaś kusi elegancją i wyrafinowaniem.

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Pomimo tych różnic sama koncepcja stylizowania odmian GTi pozostała przez lata niezmienna. Porównując bowiem oba auta do standardowych wariantów 205 i 208, dochodzimy do wniosku, że w obu przypadkach GTi wyróżniają zderzaki o agresywniejszej fakturze, unikalne elementy kolorystyczne czy wyjątkowe felgi, we wnętrzu natomiast specjalne dobrane wykończenie i sportowe fotele.

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Mocno wyprofilowane siedzenia znalazły się w hot-hatchach spod znaku lwa nieprzypadkowo, bo szybka jazda po serpentynach jest żywiołem francuskiego duetu. Przede wszystkim za sprawą zastosowanych silników. W 205 GTi było ich kilka – najpierw pod maską ulokowano 105-konną 1,6-litrówkę, następnie wzmocniono ją do 115 KM, potem wprowadzono 130-konny silnik 1.9, a na koniec jednostce tej odjęto ok. 10 koni. “208-ka” otrzymała – przynajmniej póki co – tylko jeden motor. To 1,6-litrówka z turbodoładowaniem mająca w zanadrzu okrągłe 200 KM.

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

W porównaniu mocy starszy z samochodów wypada blado, ale wcale nie stoi na przegranej pozycji. Ma bowiem dwa asy w rękawie – mniejsze rozmiary oraz zdecydowanie niższą masę. Ważące 1190 kg 208 GTi jest jak na współczesne standardy bardzo lekkim pojazdem, jednak okazuje się grubo ponad 300 kg cięższe od “205-ki”. Długość na poziomie 3,7 zamiast prawie 4 metrów również przemawia na korzyść leciwego hatchbacka.

Pojedynek na przyspieszenie i prędkość maksymalną, mimo wszystko, wygrywa nowy Peugeot. Auto osiąga pierwszą “setkę” po 6,8 sekundy, a wskazówka jego prędkościomierza zatrzymuje się na wartości 230 km/h. Model 205 GTi w swojej najmocniejszej wersji jest w stanie pokonać barierę 100 km/h po 7,8 sekundy od ruszenia i osiągnąć ponad 200 km/h.

Wszystkie te różnice w suchych danych technicznych zacierają się jednak, kiedy oba modele zabierzemy na przejażdżkę. Niezależnie od tego, czy sięgniemy po pachnące nowością 208 GTi, czy kultowe już 205 GTi, frajdę z jazdy będziemy mieli jak w banku (zainteresowanych kupnem zapraszamy na stronę dealera GOLEMO). Połączenie wspaniałej zwinności i nieprzeciętnego temperamentu jest bowiem wspólnym mianownikiem obu “lwiątek”.

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

Fot. Mat. prasowe Peugeot

O tym, że topowa odmiana “208-ki” kontynuuje legendę swojego przodka świadczy nie tylko fakt, że została zaprojektowana według tych samych zasad i proponuje, z grubsza, te same zalety. Peugeot dokłada bowiem starań, żeby – w ślad za 205 – nowe GTi było wyraźnie widoczne na rajdowych trasach.

O Autorze

Powiązane artykuły

  • Juri

    Piękna ta 208! Peugeot robi coraz lepsze samochody, trzeba przyznać.

  • Karol

    208 robi wrażenie, ale ta 205 przywołuje wiele wspaniałych wspomnień! 🙂