Citroen DS3 po face-liftingu – miejski luksus w odnowionej formieFot. Mat. prasowe/Citroen

Premiera Citroena DS3 zapisała się na kartach historii jako punkt zwrotny w dziejach francuskiej marki. Wszystko dlatego, że samochód ten zainicjował powstanie zupełnie nowej rodziny modelowej, która – jak się okazało – przyciągnęła do salonów sprzedaży rzesze chętnych. Teraz auto, które sukces ten zapoczątkowało, zostało poddane modernizacji.

Pięć lat po premierze DS3, Citroen postanowił sprezentować mu garść zmian zarówno wizualnych, jak i technicznych. Wśród tych pierwszych znalazło się przede wszystkim zastosowanie nowych reflektorów. Stylistycznie zostały one zainspirowane studyjnymi modelami Numéro 9 oraz Wild Rubis, a oprócz świeżego wyglądu zaproponowały nam technikę jutra.

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Nowe lampy okazują się prawdziwym technologicznym majstersztykiem, efektywnie łączącym moduły ksenonowe z panelami diodowymi. Opisując to rozwiązanie, producent chwali przede wszystkim jego energooszczędność – w porównaniu do tradycyjnych “halogenów” nowe reflektory zużywają o 35 % mniej energii w trybie świateł mijania oraz aż 75 % mniej w trybie świateł dalekosiężnych.

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Pozostałych modernizacji wizualnych, jakich doczekał się DS3, należy szukać w jego programie personalizacji. Choć już dotychczas obfitował on w różnego rodzaju dodatki i opcje, Citroen zdecydował się wzbogacić ofertę o grafiki nanoszone na deskę rozdzielczą i tylne boczne szyby, nowe barwy lakieru oraz – dla wersji ze stałym dachem – 17-calowe koła o efektownym wzorze.

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Fot. Mat. prasowe/Citroen

Do face-liftingu francuskiego “mieszczucha” swoje trzy grosze dołożyli konstruktorzy silników. Upakowali oni pod maską trzy nowe silniki, z czego jeden to motor zasilany benzyną, a dwa pozostałe to diesle z serii BlueHDi. Wszystkie trzy spełniają normę emisji spalin Euro 6 i wszystkie trzy są bardzo, bardzo oszczędne.

2

Najbardziej “paliwożernym” z nowych silników okazuje się benzynowy motor PureTech e-VTi 82, łączony z 5-biegową, zautomatyzowaną skrzynią ETG. Według oficjalnych danych spala on 4,1 l/100 km i emituje 95 g CO2/km. Dodajmy, że jednostka ta będzie dostępna jedynie na wybranych rynkach.

Dla tych nabywców DS3, którzy czekają na jeszcze niższe rachunki ze stacji paliw, Citroen przygotował wysokoprężne silniki BlueHDi 100 oraz BlueHDi 120. Mocniejszy z nich może poszczycić się zużyciem oleju napędowego na poziomie 3,6 l/100 km oraz emisją CO2 w granicach 94 g/km. W przypadku słabszego motoru dane są jeszcze bardziej zachęcające, bo wynoszą odpowiednio 3 litry oraz 79 gramów.

Odmłodzony Citroen DS3 już szykuje się do debiutu w salonach sprzedaży. U nas samochód będzie można kupić m.in. dzięki dealerowi Golemo.

O Autorze

Powiązane artykuły

  • Kasia

    Piękna DSka! Te nowe lampy świetne.