Hyundai Intrado Concept – zapowiedź przyszłościFot. Mat. prasowe/Hyundai

W jakim celu tworzone są auta koncepcyjne? Po to, aby zaprezentować potencjał danej marki, zapowiedzieć nowe rozwiązania dla produktów seryjnych, a przy okazji sprawdzić reakcję klienteli na świeże pomysły projektantów i inżynierów. W tę ideę doskonale wpisuje się najnowsze studium Hyundaia, model Intrado.

Nowy design także w produkcji seryjnej

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Choć mamy do czynienia z dziełem koreańskiej firmy, auto zostało przygotowane za naszą zachodnią granicą, w Rüsselsheim. Człowiekiem, który nadzorował prace zespołu stylistów, jest sam Peter Schreyer – twórca Audi TT, Volkswagena New Beetle, a także całej masy najnowszych, powszechnie chwalonych za design aut Kii. Stylistykę zastosowaną w prototypie określono kodem HED-9 (Hyundai European Design-9) i – co znacznie ważniejsze – zapowiedziano, że jest ona zwiastunem kształtów, jakie trafią do seryjnych modeli Hyundaia.

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Wystarczy rzut oka an Intrado, aby przyporządkować ten projekt do grupy rozchwytywanych ostatnimi czasy crossoverów. Jak przystało na samochód tego gatunku, do czynienia mamy z pojazdem o muskularnych kształtach, mocno zaznaczonych nadkolach skrywających ogromne felgi, połaciach zakrzywionej tu i ówdzie blachy oraz podwyższonym prześwicie. Największą uwagę warto zwrócić na przednią i tylną partię karoserii, bo to one są bezpośrednią zapowiedzią nowego designu koreańskiej marki.

Wnętrze i nadwozie wzmocnione włóknem węglowym

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Do wnętrza studyjnego Hyundaia dostajemy się za pośrednictwem dwóch par przeciwsobnie otwieranych drzwi. Co ważne, wejście do środka ułatwia brak słupków B. W samym wnętrzu wzrok przyciągają jaskrawa kolorystyka, mnogość elektronicznych dodatków oraz zestaw czterech indywidualnych foteli o atrakcyjnych kształtach.

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Nie trzeba być wytrawnym obserwatorem, żeby zauważyć jeszcze jedną ciekawostkę – elementy zarówno nadwozia, jak i wnętrza zostały wykonane w sporej mierze z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem węglowym. Ich obecność w prototypie sugeruje, że w przyszłości zawitają też do aut seryjnych.

600-kilometrowy zasięg

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Podobny los może czekać również układ napędowy zastosowany w Intrado. Zgodnie z obecnymi trendami w świecie motoryzacji, napęd jest bardzo przyjazny środowisku – został bowiem oparty na wodorowych ogniwach paliwowych. Znajdziemy w nim 36-kilowatowy akumulator litowo-jonowy oraz pakiet umieszczonych pod tylnymi fotelami i podłogą bagażnika zbiorników na paliwo, których pojemność gwarantuje ponad 600-kilometrowy zasięg.

W Hyundaiu Intrado można doszukać się zapowiedzi nowych rozwiązań w dziedzinach stylistyki nadwozia, zagospodarowania wnętrza, korzystania z lekkich materiałów, a także przyjazności naturze. Jednocześnie auto może być jednak wizją nowego crossovera, który stanąłby u boku modeli ix35 oraz Santa Fe. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na następne kroki koreańskiego producenta.

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

Fot. Mat. prasowe/Hyundai

O Autorze

Powiązane artykuły