Renault Twingo – mała dawka sentymentów!Fot. Mat. prasowe/Renault

Obecna pogoń za ekologią, oszczędnością oraz chęcią wypracowania jak największych profitów może zniechęcić nawet wielkich miłośników motoryzacji. Zmniejszanie pojemności silników nawet w sportowych autach, liczenie sprzedanych egzemplarzy co do jednego, chorobliwa redukcja spalania oraz emisji CO2 do atmosfery – to tylko najważniejsze aspekty obecnej motoryzacji. Czy w tym całym natłoku planów, strategii i obostrzeń jest miejsce na odrobinę szaleństwa? Francuzi pokazują, że jest!

Fot. Mat. prasowe/Renault

Fot. Mat. prasowe/Renault

Oczywiście nie spodziewajmy się wielkiego super samochodu z piekielnie mocnym silnikiem. Wręcz przeciwnie! Chodzi o niewielkie auto z równie małym silnikiem, ale niektóre elementy i rozwiązania w tym aucie naprawdę imponują. A jak długo przyjdzie nam na tę nowość czekać? Otóż nie tak długo, gdyż oficjalna premiera będzie miała miejsce już za kilka dni na Salonie Samochodowym w Genewie, zaś sprzedaż ma ruszyć już jesienią tego roku.

Miejski maluch od Renault

Fot. Mat. prasowe/Renault

Fot. Mat. prasowe/Renault

Głównym bohaterem naszej krótkiej opowieści będzie niezwykle sympatyczny miejski maluch – Renault Twingo. Ten niewielki „łobuziak” ma jedną, niezwykle ciekawą cechę – silnik z tyłu i napęd na tył! Tak! Renault postanowił zaszaleć i zaoferować kierowcom coś, co jest namiastką aut sportowych i swego rodzaju hołdem dla przeszłości. Producent twierdzi, że nowy Renault Twingo powstał zupełnie od podstaw bez żadnych ograniczeń i ustępstwo, co w dzisiejszych czasach, w pogoni za oszczędnościami, jest dość odważne i zasługuje na ogromną pochwałę.

Nowoczesność w stylu retro

Fot. Mat. prasowe/Renault

Fot. Mat. prasowe/Renault

Stylistyka auta jest bardzo przyjemna, płynna i dynamiczna, choć wszędzie mamy zaokrąglone i delikatne linie. Nie zabrakło oczywiście wielu wstawek w stylu retro połączonych z nowoczesnymi akcentami. Najciekawiej prezentuje się tył, który wyraźnie nawiązuje do legendarnego modelu Renault 5, który przed laty bił rekordy popularności oraz świetnie radził sobie na trasach rajdowych. Warto także wspomnieć o elementach LED w światłach, o ukrytych klamkach w słupku C itd. Wszystko wygląda bardzo przyjemnie, ale najprawdopodobniej na tanie auto miejskie nie ma co liczyć – wszystkie nowinki i atrakcje wizualne powinny podnieść cenę. Oby nie za wysoko.

Spora dawka emocji i przyjemność z jazdy

Fot. Mat. prasowe/Renault

Fot. Mat. prasowe/Renault

Nowe Renault Twingo to idealny dowód na to, że w pogoni za ekologią, downsizingiem itp. jest niewielkie, bardzo skromne miejsce na coś ciekawego. Na coś, co wpisze się w nowe standardy, ale jednocześnie zaoferuje kierowcy sporą dawkę emocji i przyjemności z jazdy. Co prawda musimy się liczyć z ceną odpowiednią dla aut w segmencie premium (przykładem może być Opel Adam lub Fiat 500 w wyższych wariantach wyposażenia), ale mimo to warto wierzyć w nowoczesną motoryzację. Oby tylko zaskakiwała nas coraz częściej.

4

O Autorze

Powiązane artykuły

Leon ST na cztery łapy

Leon ST na cztery łapy

Podczas Targów Motoryzacyjnych w Wiedniu SEAT pokazał kolejną wersję nowego Leona. Tym razem jest to…