Eco-driving, czyli jak obniżyć zużycie paliwaFot. mat. prasowe/Seat

Opadająca wskazówka poziomu paliwa w baku to bez wątpienia jeden z najmniej przyjemnych widoków, z jakimi mają do czynienia użytkownicy aut. Dla polskich kierowców jest to widok tym bardziej bolesny, że ceny paliw w naszym kraju zdecydowanie nie należą do niskich. Na szczęście istnieją sposoby na to, aby wizyty przy dystrybutorze były rzadsze, a nasz portfel grubszy. Chodzi o eco-driving, czyli zbiór zasad wpływających na obniżenie spalania. I właśnie regułom ekonomicznej jazdy postanowiliśmy przyjrzeć się z bliska.

Regularnie sprawdzaj stan techniczny

Szalenie istotnym czynnikiem wpływającym na zużycie paliwa jest stan techniczny samochodu. Regularna wymiana elementów typowo eksploatacyjnych (m.in. filtrów), doglądanie stanu podzespołów zawieszenia czy hamulców, a także dbanie o odpowiednią kondycję jednostki napędowej mają pozytywny wpływ na ekonomiczne użytkowanie pojazdu. Nie bez znaczenia są też dodatkowe inwestycje, jak choćby montaż świateł do jazdy dziennej, w polskich warunkach istotnie obniżających spalanie.

Zadbaj o opony

Fot. mat. prasowe/Seat

Fot. mat. prasowe/Seat

Na tym jednak przygotowanie samochodu do ekonomicznej jazdy się nie kończy. Ważną kwestią, o której często zapominamy, jest systematyczne sprawdzanie ciśnienia w ogumieniu – tylko jego optymalna, ustalona przez producenta wartość zapewni odpowiednie opory toczenia.

Należyte opory powietrza zagwarantuje z kolei demontaż elementów negatywnie wpływających na aerodynamikę, takich jak bagażniki dachowe czy amatorskie ospojlerowanie karoserii. Jeśli już o to zadbamy, musimy też pomyśleć o masie samochodu – pozbywając się z wnętrza niepotrzebnych nam na co dzień akcesoriów, pozbędziemy się także zbędnych kilogramów.

Ruszaj najpóźniej po pół minuty

Tuż przed wyruszeniem w drogę dobrze jest zaplanować wyjazd, ustalając najbardziej optymalną trasę i sprawdzając, czy w jej obrębie nie ma np. remontów. Kiedy już wreszcie zajmiemy miejsce za kółkiem i przekręcimy kluczyk, powinniśmy jak najszybciej ruszać – najbardziej optymalne, biorąc pod uwagę zarówno niskie spalanie, jak i niskie zużycie podzespołów auta, jest ruszanie po upłynięciu około pół minuty. Dodajmy, że zasada ta tyczy się również użytkowania samochodu zimą.

Stosuj właściwą technikę jazdy

Najpoważniejsze oszczędności w dyscyplinie zużycia paliwa osiągniemy, stosując odpowiednią technikę jazdy. W jej przypadku najważniejsze okazuje się przewidywanie tego, co za chwilę będzie miało miejsce na drodze – jeśli np. za moment na naszym sygnalizatorze zobaczymy zielone światło, nie warto całkowicie się zatrzymywać, z kolei widząc wjeżdżające przed nas wolno jadące auto, nie warto wciskać pedału gazu.

Wyłączaj silnik

Istotną zasadą eco-drivingu jest hamowanie silnikiem – kiedy zamiast wrzucać luz trzymamy auto na biegu, nie wciskając przy tym pedału sprzęgła, jednostka napędowa odcina dopływ paliwa (rozwiązanie to jest stosowane powszechnie już od około 20 lat). Jeżeli po całkowitym zatrzymaniu okazuje się, że czeka nas dłuższy postój (np. stoimy przed zamkniętym przejazdem kolejowym) powinniśmy wyłączyć silnik.

Fot. mat. prasowe/Seat

Fot. mat. prasowe/Seat

Efektywnie przyspieszaj

Kolejną kwestią jest efektywne przyspieszanie, czyli takie, w którym pedał gazu wciskamy do około ¾ głębokości, a bieg zmieniamy na wyższy przy osiągnięciu maksymalnie 2500 obr./min w aucie z silnikiem benzynowym i 2000 obr./min w aucie z motorem wysokoprężnym. Pozostając jeszcze przy zagadnieniu zmiany biegów, należy podkreślić, że podczas spokojnej, nie wymagającej gwałtownych przyspieszeń jazdy, należy korzystać z jak najwyższego przełożenia.

Pozbądź się zbędnego balastu

Na koniec pod lupę należałoby wziąć wyposażenie auta, z jakiego korzystamy, zwiększając nasz komfort. Zarówno nadużywanie klimatyzacji, jak i np. słuchanie muzyki za pośrednictwem bardzo rozbudowanego zestawu audio negatywnie wpływają na spalanie.

O Autorze

Powiązane artykuły