Citroen C4 Cactus – odważny crossoverFot. mat. prasowe/Citroen

Zdumiewający, innowacyjny, awangardowy – tak można było opisać studyjnego Citroena C4 Cactus Concept, który zadebiutował kilka miesięcy temu. I choć wydawało się wtedy, że tak zaprojektowane auto nie ma szans na produkcję seryjną, Francuzi postanowili nas zaskoczyć i w niemal niezmienionej postaci wysłali je na taśmy montażowe.

Aby się przekonać, że mamy do czynienia z wyjątkowym samochodem, wystarczy rzucić okiem na jego stylistykę. Dzięki prostym, acz zaokrąglonym kształtom, dużym połaciom blachy i podniesionemu prześwitowi auto prezentuje się bardzo masywnie, a za sprawą pakietu nowoczesnego oświetlenia i garści interesujących detali całość wygląda świeżo i modnie. Ciekawostką są panele na drzwiach i zderzakach zwane „Airbumps”, które są w stanie pochłonąć energię uderzenia w razie niewielkich kolizji.

Fot. mat. prasowe/Citroen

Fot. mat. prasowe/Citroen

Stylowy i praktyczny

Stylistom nie zabrakło inwencji twórczej także przy projektowaniu wnętrza – pierwszy rząd siedzeń przypominający sofę, kokpit zdominowany przez elektroniczne wyświetlacze, detale deski rozdzielczej i efektowna kolorystyka pracują na obraz wnętrza w sam raz dla estety. Co bardzo ważne, nie zapomniano też o praktyczności – dzięki 2,6-metrowemu rozstawowi osi i krótkim zwisom nadwozia kabina pasażerska jest równie przestronna jak w kompaktowym Citroenie C4, a bagażnik liczy 358 litrów.

Cactus lżejszy od C4

Skoro już o C4 mowa, pora wspomnieć o kolosalnej zalecie Cactusa, jaką jest niska masa. Nowy crossover Citroena jest aż o 200 kg lżejszy od C4, co oznacza, że jego masa kształtuje się na poziomie zaledwie 965 kg. Ta skromna wartość przekłada się oczywiście na redukcję zużycia paliwa i emisji CO2. Producent na razie wstrzymał się z ujawnianiem dokładnych danych technicznych na temat poszczególnych silników, ale wiemy już, że wersja wysokoprężna będzie spalać 3,1 l/100 km i emitować 82 g CO2/km, zaś odmiana benzynowa utrzyma emisję CO2 poniżej 100 gramów.

Fot. mat. prasowe/Citroen

Fot. mat. prasowe/Citroen

Jeszcze więcej miejsca

Przechodząc do kwestii bezpieczeństwa, docieramy do kolejnego nowatorskiego rozwiązania, jakie znalazło się na pokładzie Cactusa. Chodzi mianowicie o czołową poduszkę powietrzną pasażera zainstalowaną nie w desce rozdzielczej, a w obrębie dachu. Pomysł ten umożliwił powiększenie przestrzeni nie tylko dla pasażera, ale i na schowki. W aucie nie zabrakło też elektronicznych systemów wspomagających parkowanie czy ruszanie pod górę.

Czy warto?

Niska masa, niewielkie spalanie czy łatwe do wymiany plastikowe nakładki karoserii zapewniają modelowi C4 Cactus atrakcyjne ogólne koszty eksploatacji samochodu. Jak zapewnia Citroen, są one o niemal 20 procent niższe niż w przypadku czołowych propozycji w klasie kompaktowych hatchbacków.

Nowy francuski crossover zadebiutuje już niebawem, bo podczas marcowych targów w Genewie. Do sprzedaży trafi natomiast przed końcem tego roku.

Fot. mat. prasowe/Citroen

Fot. mat. prasowe/Citroen

O Autorze

Powiązane artykuły