Sprzedaż samochodów osobowych w 2013: Stabilizacja w Polsce i EuropieFot. mat. prasowe/Peugeot

Z najnowszych danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA) wynika, że w całym 2013 roku w Europie zostało zarejestrowanych 11,85 mln samochodów osobowych. Taki wynik oznacza, że było to o 1,7% mniej, niż w roku poprzedzającym. Co prawda nadal widoczny jest spadek, ale nieco mniejszy z tendencją wyrównującą. Nieco lepiej jest w naszym kraju – otóż Polska zanotowała ponad 6% wzrost. To wszystko oznacza, że kryzys mija i sprzedaż aut systematycznie rośnie. Mowa tu naturalnie o samochodach nowych z salonu. Rzecz jasna o takim urodzaju jak w Stanach Zjednoczonych czy niezwykle szybko rozwijających się Chinach nie mamy co marzyć, ale systematyczne poprawy dają dość optymistyczną prognozę na przyszłość.

Rynek motoryzacyjny 2013 w liczbach

Wracając do prognoz, te są bardzo ciekawe dla polskiego rynku. Otóż zgodnie ze statystykami Centralnej Ewidencji Pojazdów w grudniu 2013 roku pojawiło się 26,4 tys. nowych samochodów osobowych. W porównaniu do tego samego okresu w 2012 roku to o ponad 25% więcej! To bardzo duża poprawa, niemal rewolucja. Czy to dowód na to, że Polska jest „zieloną wyspą” w Europie? Jeśli spojrzymy na same statystyki związane z motoryzacją okaże się, że… tak! Jak już wspomnieliśmy, Europa ubiegły rok zakończyła ze spadkiem, choć spoglądając na tendencję, był on mniejszy niż w latach ubiegłych. Nie zmienia to jednak faktu, że był to już 6 rok na minusie. W sumie sprzedano 11,85 mln aut, co oznacza spadek o 1,7% w porównaniu do roku poprzedzającego. Na szczęście końcowe miesiące uratowały statystykę i namalowały optymistyczną zapowiedź na początek 2014.

2014 – prognozy

Zdaniem większości analityków rok 2014 będzie przełomowy. Zarówno Polska, jak i Europa powinny go zakończyć na plusie. Urodzajne będą zapewne pierwsze i ostatnie miesiące roku. Na początku będziemy mieć do czynienia ze wzrostem popytu na nowe osobówki za sprawą okna derogacyjnego, które umożliwia firmom odliczenie całego VAT-u od zakupionej floty. Poza tym producenci prześcigają się z rabatami, promocjami i wyprzedażami na modele z ubiegłego rocznika. Szacuje się, że pod koniec roku zaliczymy nawet 10-procentowy wzrost sprzedaży aut. Jak będzie w rzeczywistości? O tym przekonamy się już na początku stycznia 2015 roku.

O Autorze

Powiązane artykuły